Skip to main content

3 książki na jesień o przyjaźni

Rozpoczyna się ta pora roku, w której przyjemnie jest otulić się kocem, i sięgnąć po dobrą książkę. A jeśli masz w zwyczaju czytać z dziećmi (albo jeśli nie masz to tym bardziej 😉 warto sięgnąć po coś wartościowego. Lubię książki, które nie tylko dla dzieci są pokrzepiającą i miłą lekturą, ale które swoją mądrą treścią, estetyką również ucieszą czytającego je dorosłego. Wybrałam 3 książki, które mają ciekawe przesłanie ze wspólnym mianownikiem Przyjaźń. A zatem:

1. „Odwagi Zajączku” Nicola Kinnear, Wydawnictwo Amber

To od dwóch sezonów nasz niekwestionowany jesienny hit! Cudowna kolorystyka, ciekawe perspektywy, zabawna lekka historia sprawia, że książka była przeczytana bardzo dużo razy i choć nie widzieliśmy jej od roku (wypożyczona z biblioteki), dzieci same przypominają jej treść, wracają do dialogów. Same jej przesłanie jest stale aktualne zarówno dla dziecka jak i dla dorosłego. W dużym uproszczeniu książka jest o wychodzeniu ze strefy komfortu, przełamywaniu lęków, zdobywaniu odwagi, przygodzie, poświęceniu, przyjaźni. Nie zamierzam zdradzać fabuły, ale napiszę choć krótko, że głównymi bohaterami jest zajęczyca Luna, odważna i wojownicza oraz zając Logan, bojaźliwy, lubiący domowe ciepło. Czy takim pozostanie? Przeczytajcie sami 😉

2. „Idealna Chwila” Susanna Isern, Wydawnictwo Tako

Ta książka jest z nami od niespełna roku. (Dziękuję Marta za polecenie 😉 Cenne przesłanie oraz bardzo ładne ilustracje przykuły moją uwagę. Dzieciom również przypadła do gustu i po czasie do niej powracają. Główną bohaterką jest wiewiórka zmierzająca przez całą fabułę do jakiegoś celu. Po drodze okazuje się być niezwykle chętna do pomocy, altruistyczna. Czy to się opłaca? Czy inne zwierzęta będą jej wdzięczne? Czy zdąży na czas w miejsce, które zmierza? Czy może taka postawa gotowości do pomocy jest naiwna? Przekonajcie się sami 😉

3. „Wyścig po złotego żołędzia”, Katy Hudson, Wydawnictwo Amber

I znów głównym bohaterem jest wiewiórka. Tym razem wiewiórka perfekcjonistka, która jest przekonana o swoich absolutnie najlepszych cechach sprawności fizycznej, chce liczyć wyłącznie na siebie w dorocznych zawodach. W samotności swojego domku wszystko ustawia pod niekwestionowane zwycięstwo. A jednak regulamin zawodów zostaje zmieniony. Zawody tym razem okazują się być grupowe, a przyjaciele bóbr, królik, żółw i ptaszek niekoniecznie są najlepszymi kandydatami do wyścigu prędkości. Aj ja jaj! Prognozy ani początek wyścigu nie wyglądają optymistyczne. Główna bohaterka będzie musiała zmierzyć się z pytaniem czy ważniejsza jest dla niej wygrana, czy może to żeby mieć przyjaciół? Czy nauczy się działać drużynowo? Książka może być ciekawym początkiem rozmowy z każdym młodym człowiekiem, któremu z trudem przychodzi współpraca i woli działać w pojedynkę.

To do tej pory nasze jesienne perełki. Jestem ciekawa co Wy lubicie czytać o tej porze roku. Mam nadzieję, że ten sezon przyniesie nowe tytuły, którymi będziemy się mogli w przyszłości podzielić 😉