Skip to main content

Kleimy, wycinamy z… roślin

Są takie pomysły, nad którymi myślę godzinami (choć oczywiście nie ciągle;) i w realizacji wychodzą średnio. I są pomysły, które wpadają nagle, od razu przechodzimy do realizacji – okazuje się że to strzał w dziesiątkę, a zabawa trwa dobre parę godzin. Zdecydowanie wolę tą drugą opcję i tak było właśnie w tym przypadku.

Przygotowanie zabawy jest mało wymagające. Główną ideą zabawy było przygotowanie „fryzjerskich główek” a następnie dzieci miały zupełną wolność w stylizacji fryzur, ich metamorfozach, a to wszystko z… roślin! Dokładnie tak! Nie spodziewałam się nawet jak natka marchewki da efekt kręconych włosów, a pocięte wzdłuż liście pora pozwolą na stworzenie idealnie prostych włosów 😉 Później zabawa przekształciła się w dekorowanie i strzyżenie zwierząt, o czym możesz się przekonać nieco poniżej.

Co jest potrzebne:

➡️ Kartki bloku najlepiej technicznego

➡️ różne wybrane przez Ciebie rośliny

➡️ taśma klejąca dwustronna (oczywiście można ją zastąpić klejem, ale w naszym wydaniu świetnie się sprawdziła w tej zabawie)

➡️ nożyczki

➡️ ołówek/ marker do naszkicowania główek, zwierząt

Krok 1:

Szkicujemy na kartkach proste schematyczne głowy, bez włosów, w końcu zaraz będą miały super fryzury 😉

Krok 2:

Część nad czołem pokrywamy dwustronną taśmą klejącą. Oczywiście możesz ją zastąpić klejem, choć domyślam się, że może słabiej trzymać różne grubsze roślinne elementy.

Krok 3:

Pozwalamy dzieciom puścić wodze fantazji i tworzyć według ich pomysłów. Nasze dzieci komponowały, dopasowywały, przycinały, kleiły. A następnie zauważały, że „gotowe fryzury” można również przystrzyc. I oto efekt jednej metamorfozy:

Powstawały też inne, nieco bardziej ludowe stylizacje:

Krok 4:

Kiedy temat fryzur się już wysycił powstał pomysł, żeby zabawę powtórzyć, tym razem na koniach. Była to znów świetna okazja, żeby małe rączki poćwiczyły małą motorykę przy użyciu z nożyczek, przycinając grzywę i ogon.

A później dekoracje dekoracje i jeszcze raz dekoracje. Tym razem jeszcze dziewczynka o kasztanowych oczach bardzo chciała powtórzyć zabawę z królikiem. I oto powstało nasze ostatnie dzieło podczas tej zabawy.

Jestem ciekawa, jak podoba się Wam nasza kolejna roślinna zabawa 😉

Bawcie się dobrze, Pa paa