
Kalendarz liniowy to jedno z moich organizacyjnych odkryć ostatnich lat. Dzieciom pozwala zrozumieć upływ czasu, następowanie po sobie kolejnych wydarzeń, ułatwić oczekiwanie. A mi jako osobie dorosłej też bardzo odpowiada forma kalendarza, który pokazuje cały rok „jak na dłoni”.
Obecnie 3-latka bez problemu potrafi już wskazać kiedy mają urodziny członkowie rodziny, kojarząc z symbolicznym przedstawieniem miesięcy. 5-latki analizują gdzie jesteśmy w tym momencie i odliczają dni do kolejnych wydarzeń. Myślę, że kalendarz liniowy, genialny w swojej prostocie pomaga najmłodszym dzieciom zrozumieć i uporządkować sobie w głowie pojęcie czasu. Nie rozumiałam tego do końca, póki sama nie spróbowałam 😉
Z wielką radością chciałabym przedstawić nasz autorski kalendarz liniowy, z przepięknymi akwarelami autorstwa Kingi Mackiewicz. Dzięki długiej współpracy i jeszcze dłuższej przyjaźni, dzięki talentowi i zaangażowaniu Kingi, wspólnie wypracowałyśmy kalendarz, w którym lato pachnie czereśniami, grudzień piernikami, a wiosenne miesiące przypominają jak do życia budzi się przyroda. Wreszcie sierpień i beztroska wakacji, listopad kiedy szaruga jesienna, mocna wichura zrzuca z drzew ostatnie liście.
Nie wiem jak Wy, ala ja uwielbiam sezonowość i cykl pór roku w naszej strefie klimatycznej 😉 i to zdecydowanie oddaje ten kalendarz. Są takie ilustracje, z mojego dzieciństwa, które kojarzą mi się bardzo ciepło i choć ich nie widziałam od lat, myśl o nich wzbudza we mnie dobre emocje. Chcę otaczać również nasze dzieci estetyką i pięknem.


Kalendarz liniowy to nic innego jak ciąg 12 następujących po sobie kartek, które przyklejamy w ciągu na ścianę jedna za drugą (za pomocą taśm dwustronnych najlepiej tych, które nie niszczą ściany). Całość tworzy pełny rok.
Na kalendarzu tym zaznaczamy najważniejsze wydarzenia z życia naszej rodziny, święta, początek każdej pory roku. Aby to ułatwić, przygotowałam specjalne grafiki, które można wydrukować na papierze samoprzylepnym lub przyklejać klejem.


Nasz kalendarz w tym roku wisi w kuchni, jest to centrum logistyczne domu 😉 ale z powodzeniem kalendarz możesz powiesić w pokoju dzieci, w korytarzu, czy innym pomieszczeniu.

Estetyczny, prosty, piękny. Polecam. Jeśli chcesz żebym przesłała Ci wersję pdf w cenie 10 zł zapraszam do kontaktu przez media społecznościowe lub e-mail: zimorodekwdeszczu@gmail.com 😉